Stosy rozpoczętych prac zapełniają pudełka i woreczki, a ja ciągle czegoś nowego szukam...
W ramach walki z niechęcią do zszywania szydełkowych maskotek, zrobiłam Poison Mushroom z Mario oraz broszkę prawie-hello-kitty :)
W odpowiedzi na komentarze:
Werodaktyl - dziękuję :) Książkę "Szydełkowe stworki" mam od dawna i kilka rzeczy z niej zrobiłam.
Dorotka, Anek73, Katharinka, Poohatka, agadzieje, Biunola - dziękuję bardzo :)
A przeziębienie od zeszłej jesieni jest u mnie stałym gościem :(