MOTTO

I am a leaf on the wind - watch how I soar.
Hoban 'Wash' Washburn

12 maja 2011

Szybko, zanim blogger znów przestanie działać...

Trzy zdjęcia. Średnio udane, bo fotografowanie łańcuszków chyba przerasta moje możliwości  :/




W odpowiedzi na komentarze
oura512 - Dziękuję :)
Jagoda - Nad sznureczkiem chyba wisi klątwa ;)
Aga - Wiem, że kochasz moje koty. Inspiracją bywasz (resztę załatwia telepatia), ale najbardziej jesteś mobilizacyjnym kopniakiem ;P
Aneladgam - Staram się,jak mogę :) Czekam cierpliwie.
Katharinka84 - Dziękuję :)
Dorotka - Wszystkie moje koty są łobuzami. Próbowałam jakoś temu zaradzić, ale one i tak wygrały ;) Broszka na razie czeka. Natomiast istnienie elipsy wyleciało mi z pamięci. Aż wstyd, biorąc pod uwagę to, że planowałam kiedyś filologię polską ukończyć...

2 komentarze:

  1. Witaj Kasiu!
    Ciekawą biżuterię tworzysz. Szukałam więcej szydełka pamiętając cie z Wrocka:) Zmieniłam adres bloga i stąd małe zawirowania u mnie:) Pozdrawiam Denaturując!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaraz padnę! Wpisałam RenaTuska a wyszło Denaturujac:))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :*

ShareThis

Related Posts with Thumbnails