MOTTO

I am a leaf on the wind - watch how I soar.
Hoban 'Wash' Washburn

9 maja 2019

Osiołkowi w żłoby dano

Ostatnio czuję się jak ten osiołek. Nie wiem czy kończyć najpierw poduszkę z wyzwania kwietniowego


zeszłoroczny komin


czy wcale niebrzydki kocyk


Do tego ostatnio znalazłam dwa fajne wzory Wingspan i Walk like an Egyptian, więc doszedł problem kupić jeden czy oba i teraz czy za miesiąc. 

Jedno jest pewne: czas pomyśleć o pakowaniu, bo w następny piątek jadę do Krakowa na dwudniowe warsztaty :D

2 kwietnia 2019

Czasem dzierganie, czasem prucie

Dzięki Herbimanii przypomniałam sobie niedawno, że mam kupiony wzór na Viajante. W rezultacie na druty wskoczyła tęczowa Nako Angora Luks Color.


Niestety przed samym końcem części robionej na płasko okazało się, że włóczka ma supełek, a kolory są połączone w niewłaściwą stronę. Miałam do wyboru odwinąć kawałek z zewnątrz i połączyć przy odpowiednim kolorze lub spruć i zrobić od nowa. Wybrałam drugie rozwiązanie i jestem już po pierwszych okrążeniach. 


Ciekawe na ile starczy jeden motek :)

12 marca 2019

Dłubanki leniwe

Nie udało mi się z postanowieniem "jeden wpis na tydzień", ale przez trzy kolejne weekendy miałam występy i nie miałam już siły na nic.

Jednak nie jest tak, że nic robótkowego się nie dzieje.

Męczę część mozaikową z zeszłorocznego wyzwania całorocznego u OtuLove. Zdecydowanie nie lubimy się z tą metodą dziergania, więc nie będę ciągnąć całych 10 cm, bo nerwów mi nie starczy.


W lutowych mitenkach z Patons Baby4ply Pure Wool zostało schować nitki i ozdobić. Jestem z nich dumna, bo robiłam dwie naraz metodą magic loop. Nawet kciuki :)


Marcowe wyzwanie to kapcie. Wzięłam na nie motek Nako Sport Wool, ale mam wrażenie, że może mi nie starczyć. Chyba będę musiała się przejść do pasmanterii.


Muszę też wrócić do "Ugly Christmas Sweater" Blanket. Został mi ostatni tydzień, ale jakoś nie mogę się zmobilizować.

22 lutego 2019

Dzieje się?

Wielokrotnie obiecywałam sobie, że w końcu wrócę do bloga i ogarnę stronę na FB, ale zawsze było "coś", jakiś powód-wymówka, który przeszkadzał. Na przykład taniec, bo muszę ćwiczyć, bo nowy układ, bo zawody, bo... Albo brak nowych robótek, lub ich zdjęć, dobrych zdjęć, a w ogóle to co bym miała napisać?
Ale koniec z wymówkami (mam nadzieję). W ramach spóźnionego postanowienia noworocznego chciałabym umieszczać tu choć jeden wpis tygodniowo. Zobaczymy czy mi starczy zapału ;)

Po pierwsze zapraszam na stronę naszego zespołu Nashita Bellydance Group :)
Po drugie zapraszam na mojego Instagrama :)

A żeby nie było, że nic nie robię


Oto flan (lub pudding) zrobiony według tego wzoru na Sweetcon, czyli jednodniowy konwent, który odbędzie się w naszej bibliotece, a w którego ekipie organizacyjnej jest mój syn :)

Na koniec proszę o trzymanie kciuków jutro po siedemnastej, bo czeka mnie solowy debiut sceniczny i bardzo się stresuję.
Related Posts with Thumbnails