Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

30 lipca 2025

Trochę zużywania zapasów

Robię #FlyingCatBlouse i już prawie jestem przy ściągaczach. Połączyłam na ten sweterek dwa stare motki Liloppi Swing. Niestety po przewinięciu zaprzepaściłam gdzieś etykietki, więc nawet nie wiem, które to były. Chyba z któregoś boxa.



Skończyłam Vibrant Cowl i jestem średnio zadowolona, bo nie wyszedł tak luźny, jak chciałam.


Znalazłam stare S-F "Urodzony pod Marsem", więc zrobiłam sobie przerwę od "Chłopek". Główny bohater jest koszmarny, ale jestem ciekawa historii.


A poza tym kupiłam sobie dodatek, więc gram trochę w dotAGE. Jeszcze nigdy nie udało mi się przetrwać Apokalipsy (czasem nawet nie dotrwałam do niej), ale nie tracę nadziei.

16 lipca 2025

Dzierganie i czytanie

 Lata temu była taka zabawa od Maknety, że pokazywało się co się aktualnie dzierga i czyta. Tak jakoś mi się teraz przypomniała (może przez to, że środa?), więc oto są:
  • Vibrant Cowl zaczęty w poniedziałek. Wykorzystuję jakieś resztki odkupione od kogoś przez Vinted. Ściągacz się podwija, ale może po praniu i blokowaniu mu przejdzie. 

  • #FlyingCatBlouse, na który to sweterek KAL się niedawno skończył, a ja dopiero połączyłam rękawy. Tutaj zużywam dwa motki ombre, które leżały od lat i jakoś nie miałam pomysłu na ich wykorzystanie.




A jeśli chodzi o książki, to czytam teraz Chłopki. Opowieść o naszych babkach i jest to lektura dość przerażająca. Zwłaszcza, że odnoszę wrażenie, że wielu z chęcią cofnęłoby się do czasów braku edukacji i opieki zdrowotnej na wsi, bo "nierentowne".

Żeby nie kończyć takim ciężkim akcentem, polecę jeszcze grę Reus 2. Ładna grafika, codzienne i cotygodniowe wyzwania, tworzenie kolorowych planetek i przeprowadzanie mieszkańców przez kolejne ery. Bardzo przyjemna gra.

13 sierpnia 2023

Jaskry dwa i KAL

Jak to mówią "nadejszła wiekopomna chwila" i mam swój pierwszy sweter. Wzór to Ranunculus, z którego wcześniej zrobiłam bluzeczkę bez rękawów. Teraz obie wersje leżą i czekają na pranie.

Zachęcona sukcesem chciałam zrobić Palomę, ale nie mam odpowiedniej włóczki :( Chyba na razie nici z eleganckiego sweterka.

Miałam nie zapisywać się więcej na żaden CAL lub KAL, ale uroda i prostota chusty mnie zauroczyła, więc dłubię swoje Pierwsze Zaklęcie

 


Włóczka to kokonek 3 nitki b/a o długości 500 m, a druty są grubości 3,5 mm.

W ramach małego zrywu czytelniczego przeczytałam w tym tygodniu dwie książki, do których mam dostęp dzięki Empik Go, czyli Rolady i romanse Małgorzaty Starosty (komedia kryminalna) i Fuga. Powieść polifoniczna. Magdaleny Anny Sakowskiej (sci-fi). O ile pierwszą polecam bardzo wszystkim miłośnikom komedii kryminalnych, o tyle o drugiej nie wiem co myśleć. Z jednej strony początkowo miałam "o, to odgapione stąd, a to stamtąd", z drugiej historia gladiatorów przyszłości mnie wciągnęła. Jednego jestem pewna: nominowanie tej książki do Zajdla to jakaś pomyłka. W sumie jeśli nie macie czasu na czytanie, to możecie sobie odpuścić.

10 marca 2016

Prujemy

W sumie dużo tego prucia nie będzie, bo UFOk, który blokuje mi niezbędny do skończenia Wingspana (Wingspanu?) motek jest malutki, ale kilka razy machnąć ręką będzie trzeba ;)


Na zdjęciu UFOk do sprucia, czekający na motek Wingspan i telefon z aktualnie czytanym ebookiem, czyli Florystką Katarzyny Bondy. To trzecia i ostatnia z posiadanych przeze mnie książek autorki. Szkoda, bo są wciągające. Może dlatego, że bohaterem jest policyjny profiler Hubert Meyer, a ja się trochę stęskniłam za kryminałami. W każdym razie od początku zeszłego tygodnia przy każdej okazji czytam choć mały fragment i tak oto nagle dotarłam do ostatniej części trylogii. Chyba muszę poszukać przygód Saszy Załuskiej (także profilerki). Albo może lepiej poczekam na ukazanie się wszystkich tomów, bo w sumie mam jeszcze bardzo dużo ebooków do pochłonięcia.

20 maja 2015

Czerwono mi

Dłubię sobie powolutku prosty szalik z czerwonej Sasanki. Jakoś ciągle mnie coś odrywa od drutów, bo nowe pomysły się kłębią i domagają realizacji. W rezultacie wszystko jest w fazie planowania lub ledwie zaczęte, bo po ostatnich porządkach jakoś nie mogę zlokalizować wielu niezbędnych teraz rzeczy. Chyba muszę zrobić kolejne porządki ;)
Ale wróćmy do naszych baranów. Pomyślałam, że spróbuję zrobić prosty szalik (a raczej szal, bo dość szeroki jest) z grupami dziurek co kilka rzędów i brzegiem na pięć oczek. Bałam się, że przy nabieraniu oczek zrobię zbyt ścisły rządek, więc zaczęłam od prowizorycznego nabrania oczek i po dokończeniu robionej teraz strony planuję spruć prowizorkę, nałożyć oczka na druty i zacząć robić w drugą stronę. Nie robiłam jeszcze czegoś takiego, więc trochę się obawiam, że źle wyjdzie, ale teraz już za późno na zmianę konceptu.



Jeśli chodzi o książki, to zaczęłam w końcu Dreszcza 2 i czytam po kawałeczku. Historia jest ciekawa, ale jakoś nie umiem się wciągnąć, więc postanowiłam sięgnąć też po coś innego. Padło na Północną granicę Kresa. Czyta mi się dość szybko i całkiem przyjemnie. Może dlatego, że jest to pierwszy tom cyklu. Jakiś czas temu nie sprawdziłam tytułów i zaczęłam czytać drugą część, ale poddałam się dość szybko. Teraz powinnam doczytać do końca :)
A od dziś co drugi tydzień na portalu Fahrenheit ma pojawiać się kolejny rozdział Szeptunki Jagny Rolskiej. Świetnie się zapowiada, więc czekam z niecierpliwością na kolejne kawałki.

Wpis zgłaszam do zabawy

http://www.makneta.com/search/label/yarn%20along

10 stycznia 2015

Miałam robić sweterek

Najlepiej taki bez zszywania, dziergany od góry, może nawet z kapturkiem. Oglądałam wzory, czytałam o robieniu od góry, w szafie czekają śliczne motki przeznaczone na sweterek/tunikę/coś w ten deseń. A ja co? Zaczęłam kolejną chustę. Wszystko przez to, że szukając pomysłów na te 52 projekty, które mam w tym roku zrobić, cały czas miałam z tyłu głowy, że w wyzwaniu Maknety jest punkt o inspiracji książką lub filmem. Fakt, że zostało mi jeszcze włóczki na trzy czapki Jayne'a, że biedna szydełkowa Serenity czeka na zmiłowanie, że TARDIS mouse wymaga zszycia i zrobienia uszek... Miałabym całkiem sporo rzeczy pasujących do tego punktu, ale od czasu zakupienia książki Knits for Nerds i przekonania się, że rękawiczki (a raczej mitenki) Jeźdźca Smoka nie mają nic wspólnego z Pernem (który kocham bo smoki, śpiewające jaszczurki i Harfiarze) szukałam czegoś związanego z tym cyklem. Znalazłam Ruathę :)


Nie jest jakoś strasznie trudna (przynajmniej do tej pory), ale konieczność owijania włóczką grup oczek zaczyna wywoływać u mnie szczękościsk. Mam nadzieję, że efekt końcowy wynagrodzi mi to z nawiązką.
Dzięki promocji Biedronki mogłam niewielkim kosztem wrócić do przygód Davida Huntera. Tym razem rzecz dzieje się w Stanach, w pobliżu Trupiej Farmy, a przeciwnik nie oszczędza doktora i jego znajomych. Wszystko zaczyna się od zwłok znalezionych w zamkniętej, przegrzanej do granic możliwości chacie. Zwłok, których stan wskazuje na to, że musiały tu leżeć dłużej niż pięć dni, a przecież to niemożliwe, bo chata została wynajęta właśnie pięć dni temu.

I choć dziś sobota, a nie środa, to wpis oznaczam jako

http://www.makneta.com/search/label/yarn%20along

26 marca 2014

Dziergałam i czytałam

Dość długo mnie nie było, ale najpierw pojechałam na spotkanie wrocławskiego oddziału Browncoats of Poland, kolejnych kilka dni umierałam na katar, a przez następnych kilka usiłowałam się spakować na Pyrkon i jakoś tak nie mogłam się zebrać by napisać choćby odpowiedzi na komentarze.


Do zabawy wracam z czapką wzorowaną na tej, którą Jayne, jeden z bohaterów serialu Firefly, dostał od swojej mamy oraz z najnowszą częścią heksalogii o Dorze Wilk, policjantce i wiedźmie, której życie niespodziewanie się skomplikowało i wcale nie wygląda na to, żeby w najbliższym czasie planowało się uspokoić.


Pod książką leży szalik, który pokazywałam wcześniej w trakcie dziergania.

W odpowiedzi na komentarze:

jolajka - Dziękuję :) A co do Sherlocka, to który serial masz na myśli?
Kokotek - :)
monotema, Lena MadHatter, Olaboga, wojkam5, iglaiszydelko - Dziękuję :)
Wiola B - Myślałam, żeby przerobić emblemat na torebkę, zobaczymy co z tego wyjdzie. A zawieszek niestety nadal mam mniej, niż bym chciała.
edi-bk - Nigdy nie wiadomo, kiedy przyda się dodatkowa zawieszka ;)
hrabina - Dziękuję :) To fakt, wiele rzeczy musi nabrać "mocy urzędowej" ;)
Hardaska - Tak, sama robię bransoletki z kupionych elementów. Gumki na końcach drutów dałam, żeby robótka nie uciekała mi drugą stroną. A Networked Blogs umieściłam tu kiedyś, żeby automatycznie mi dodawało linki z postami na facebooka. Później jakoś przestało działać, a ja nie mogę się zdecydować na usunięcie tego.
Sylwia - Dziękuję :) Sherlocka polecam gorąco :)
Magdalena Aneta - Browncoats (Brązowe Płaszcze) to rebelianci z serialu Firefly :) Ja się powoli uczę naszego aparatu i nawet już mi zaczynają wychodzić zdjęcia :)

5 lutego 2014

Szybko, bo dzień się kończy

O mały włos zapomniałabym, że znów jest środa.


Zdjęcie trochę kiepskie, bo robione na szybko.



Na drutach Vortex z Madame Tricote Paris Merino Gold. Kończę pierwszy motek i chyba wrócę do czapki, którą porzuciłam po raz kolejny.
Niedługo mija termin oddania książek do biblioteki, więc sięgnęłam w końcu po Fabrykantkę aniołków Camilli Lackberg. Jak zwykle u tej autorki jest mrocznie i wciągająco :) Co wspólnego ma "fabrykantka aniołków" (kobieta, która zabijała sieroty oddane jej pod opiekę) z początku XX wieku ze zniknięciem w 1974 roku niemal całej rodziny oraz podpaleniem dawnego ośrodka kolonijnego?
Poza tym chwalę się nowymi nabytkami, czyli Nomen Omen Marty Kisiel i Morzami wszetecznymi Marcina Mortki :)

W odpowiedzi na komentarze:

hrabina - Dziękuję :) Zrób golfik, zrób. Myślę, że to jedna z tych rzeczy, które każdemu mogą się przydać.
Truscaveczka - Chyba tak być musiało, bo przed zaczęciem szalika nie mogłam znaleźć bardziej stonowanych odcieni.
janielka - Dziękuję :)
edi-bk - Czapka niestety jest upartym UFOkiem i znów dała się zepchnąć na dalszy plan przez otulacz ;)
Wełniane myśli - Polecam! Dobrze mi się ją czyta :)
monotema - Dziękuję :) Nie lubię prania włóczkowych rzeczy, bo schnąc zajmują strasznie dużo miejsca :/
Yellow Mleczyk - Dziękuję :) Nie, nie bolą mnie oczy, całkiem dobrze mi się na telefonie czyta :)

18 grudnia 2013

Dziergam, czytam i miotam się trochę

W tym tygodniu zdjęcie bardzo słabej jakości, ale nie zdołaliśmy dobrze uchwycić całości, więc będziecie musieli uwierzyć mi na słowo co do książki.


Na drutach nadal czerwona chusta i próbny otulacz na kubek.
Na telefonie Świetlik w ciemności, czyli świetna baśń dla małych i dużych dzieci, pełna humoru i nawiązań do serialu Firefly :) Polecałam ją już wcześniej, ale napiszę po raz kolejny: książeczkę w wersji papierowej możecie kupić tutaj, a pobrać w wersji elektronicznej tutaj :)

http://robotkimaknety.blogspot.com/search/label/yarn%20along

A poza tym miotam się trochę między robótkami, bo nie dość, że mam rozgrzebane robótki na drutach i szydełku, to w dodatku sięgnęłam po bombki. Na szczęście niedługo mąż ma urlop, więc będzie można inaczej ustawić sobie dzień, a co za tym idzie powinnam trochę poogarniać :)

W odpowiedzi na komentarze:

Tess - Dziękuję :)
edi-bk - Książka nie jest gruba, ma sto dwadzieścia parę stron, ale im dalej, tym dziwniej się robi.
danonk - Też do niedawna nie słyszałam o tym autorze, ale nadrabiam zaległości :)
szyleczko - Widziałam :)
monotema - Wróć koniecznie do tego komina. Czerwony to świetny kolor :)
Hardaska - To żaden wstyd, ten autor jest mało zanany. Myszkuj na blogu do woli :)
Makneta - Czerwone cosiów nie robię z myślą o choince, ale może się tam znajdą :)

11 grudnia 2013

Wszystko czerwone

Jakoś tak się złożyło, że oprócz chusty, którą robię małymi kawałkami, zaczęłam też kilka szydełkowych rzeczy w czerwonym kolorze.


W przerwach międzyrobótkowych czytam Arkę Adama Wiśniewskiego-Snerga. Jakiś czas temu mąż trafił gdzieś na tego pisarza i wyraził chęć przeczytania jego książek, więc upolowałam kilka na aukcjach. Wczoraj stwierdziłam, że wypadałoby przeczytać choć jedną ;)
Arka to trójmasztowy jacht, na którym Patryk Tenevis spędził pierwsze lata życia, ale z powodu wybuchu epidemii cholery żaglowiec został porzucony i jego los przez ponad trzydzieści lat pozostawał nieznany. Przynajmniej dla naszego bohatera. I oto nagle, zupełnym przypadkiem, w jednym z barów na transatlantyku Tomahawk, Patryk słyszy "Nad ranem miniemy Arkę". Niestety żadne prośby ani próby przekupienia załogi statku nie skutkują, mężczyzna nie dostaje szalupy, a pijana radiooperatorka uniemożliwia mu skontaktowanie się z jachtem. I gdy już wydaje się, że wszystko stracone, transatlantyk zaczyna tonąć, a Patryk, szczęśliwie wypadłszy za burtę, dostaje się w końcu na Arkę.
Dalej robi się jeszcze dziwniej, a jestem dopiero na dwudziestej pierwszej stronie.

Wpis powstał ponieważ jest środa, a to oznacza wspólne dzierganie i czytanie u Maknety :)

5 grudnia 2013

W ciemności widać tylko bohaterów



Ruszyła przedsprzedaż dwujęzycznej książeczki dla dzieci (oraz wszystkich dorosłych, którzy nadal pozostają dziećmi) zatytułowanej Świetlik w ciemności / Firefly in the Darkness, a napisanej przez Jakuba Ćwieka i zilustrowanej przez Magdalenę Babińską. Cały dochód ze sprzedaży zostanie przekazany fundacji wspierającej czytelnictwo u najmłodszych.

Tytuł nieprzypadkowo nawiązuje do serialu Firefly. Za pomysłem i realizacją akcji stoją Browncoats of Poland, czyli grupa zrzeszająca polskich fanów przygód załogi Serenity :) Ale nie bójcie się, znajomość serialu nie jest wymagana do czerpania przyjemności z czytania Świetlika.



Nie wiem, czy Was namówiłam, ale ja już zamawiam swój egzemplarz i czekam na dalsze wieści dotyczące projektu :)

27 listopada 2013

Dziergam i czytam

Dołączyłam do maknetowego dziergania i czytania :)

http://robotkimaknety.blogspot.com/search/label/yarn%20along

U mnie w tym tygodniu wygląda to tak


Na drutach dwie proste chusty. Wielokolorowej poprawiam brzeg, bo się zwijał (w sumie poprawię go, jeśli znajdę kłębuszek z resztką włóczki, bo się schował łobuz). Czerwoną robię już zgodnie z przepisem na prostą chustę, czyli samymi prawymi. Obie chusty robione według tych przepisów, a jakby ktoś chciał robić na okrągło, to jest też pięć takich szali.

Kończę czytać Zamek w chmurach Diany Wynne Jones, czyli kontynuację Ruchomego zamku Hauru. Bohaterem jest Abdullah, młody handlarz, który od tajemniczego nieznajomego kupuje latający dywan. Zupełnym przypadkiem uaktywnia go w czasie snu i dzięki temu poznaje księżniczkę ze swoich marzeń o wdzięcznym imieniu Kwiat Nocy. Gdy młodzi zakochują się w sobie i postanawiają razem uciec, dziewczyna zostaje porwana przez ifryta, a Abdullah ląduje w sułtańskim więzieniu, oskarżony o uprowadzenie jej.

W piątek były urodziny bloga (piąte, jeśli nic nie pokręciłam), ale zwyczajnie o nich zapomniałam, bo w sobotę swe pięćdziesięciolecie obchodził serial Doctor Who :) Może w najbliższych dniach napiszę coś z obu tych okazji :)

23 lutego 2013

Zakupy :)

W tym tygodniu nastąpił wysyp przesyłek :)

Po pierwsze: przyszła książka, którą zamówiłam w pre orderze jeszcze w listopadzie


500 toys to nieduża książeczka z opisami wykonania zabawek z filcu, materiału i włóczki. Każdy rozdział kończy się pomysłami na przerobienie przedstawionych w nim wzorów.
Na razie zaczęłam robić malutki sterowiec :)

Po drugie: dotarły do mnie cudne recyklingowe (a raczej upcyklingowe) kolczyki ♥


Skorzystałam ze styczniowej wyprzedaży w Anima-create i kupiłam parkę Ponurych oraz Mieczysława z Bractwa Druidów. Ku mojemu zdumieniu w liście były też stożki, za co bardzo Robertowi dziękuję :)



Po trzecie: przeglądałam ostatnio stare płyty z wzorami i inspiracjami, przypomniałam sobie, że chciałam zrobić ubranka dla Barbie i zauroczona kolorem włosów kupiłam ją


Ktoś umie ją zidentyfikować? Na plecach ma napis "© 1999 Mattel, Inc. INDONESIA 0129", a na głowie "© 2005 MATTEL, INC."

Niestety aparat coś zaczyna głupieć i robi czasem zdjęcia w paski, więc chyba trzeba zacząć zbierać na nowy :/ Na razie jednak mąż wygrywa z kapryśnym sprzętem :)

Miłego weekendu :)

18 sierpnia 2012

Uprzejmie donoszę, że...

Zrobiłam już główną część uroczego Elżbietańskiego szyjogrzeja, ale niestety muszę wstrzymać prace z braku drutów numer 6 o odpowiedniej długości żyłki. Dodam tylko, że stwór wychodzi większy, niż na zdjęciach. Może po praniu trochę się zbiegnie w sobie...

Z braku drutów i włóczek nie mogę się zająć mitenkami i getrami, więc zaczęłam kolejny szalik, tym razem długi i ażurowy. Nazywa się Haruha, a wzór jest tutaj.

Poza tym w każdej wolnej chwili pochłaniam Mark Hodder przedstawia Burtona i Swinburne'a w "Dziwnej sprawie Skaczącego Jacka" i muszę przyznać, że jestem zachwycona. Już bym chciała kolejne tomy, choć tego jeszcze nie skończyłam. Może to objaw jakiejś steampunkowej choroby, bo takie same objawy miałam przy czytaniu Żelaznego Ciernia...

W odpowiedzi na komentarze:
esophie - Doskonale rozumiem. Ja też ostatnio prawie nie uczestniczę w rozdawajkach, bo prawdopodobnie nie wykorzystam wygranej.
brzydula - Jeszcze raz dziękuję za udział :) A Cthulhu w żadnej formie mnie nie prześladuje. Hmm... Może to znak, że jestem Kultystką?

Ps. Zapomniałabym: na 27 sierpnia mam termin badania EMG we Wrocławiu. Trzymajcie, proszę, kciuki, żeby nie wyszło tam nic gorszego niż zespół cieśni nadgarstka.

12 lipca 2012

304.

Żyję nadal, jakby ktoś się niepokoił, ale po przejściu na czterobrygadówkę nie umiem znaleźć czasu na wiele rzeczy :( Na szczęście niedługo urlop (przymusowy, bo zakład nie będzie pracował), więc myślę, że nowości trochę się pojawi. Może nawet części UFO-ków się pozbędę...

Dzięki Trus odkryłam cudną księgarnię i kupiłam sobie dwie książki





Ps. Mimo, że pozbawi mnie to ostatniego dodatku za niedzielę, liczę po cichu na odwołanie zmiany w tę niedzielę, bo chciałabym w końcu pokazać Wam zdobycze z Prudnika.

9 maja 2012

UFOków się nazbierało...

Postanowiłam ogarnąć trochę niedokończone maskotki i się przeraziłam. Bo oto w pudle znalazły się następujące UFOki:
  1. zając lub też królik w postaci jednego ucha
  2. Cthulhu z "Szydełkowych Stworków"
  3. Buka
  4. żółw
  5. ośmiorniczka
  6. Sadako
  7. ninja z "Szydełkowych Stworków"
  8. laleczka Kokeshi
  9. mysz
  10. paw, który gdzieś zgubił kilka części :/
  11. smok, który miał być maleńkim, ale u mnie coś spory wychodzi
  12. dwa koty
  13. całe stado kotów
  14. Mini Spirit Doll
  15. kotki Kokeshi
  16. żyrafa, której źle przyszyłam ogonek, a nie chce mnie się go odpruwać
  17. Baby Cthulhu
  18. wiedźma
  19. diabelska Hello Kitty
  20. Pacman
  21. Hello Cthulhu
  22. smok robiony na drutach
A jakby tego było mało, kupiłam ostatnio wzory na mysią parkę z gramofonem, małego lwa i trzy ślepe myszy oraz książkę Ptaki, motyle i inne zwierzątka ozdoby na szydełku i drutach. 75 modnych wzorów (sikorka na drutach wymiata!)

5 stycznia 2011

100 książek, które trzeba przeczytac - wg BBC

Znalazłam tę listę na kilku blogach, więc postanowiłam też się do niej ustosunkować

1. Duma i uprzedzenie – Jane Austen
2. Władca Pierścieni – JRR Tolkien
3. Jane Eyre – Charlotte Bronte
4. Seria o Harrym Potterze – JK Rowling
5. Zabić drozda – Harper Lee
6. Biblia
7. Wichrowe Wzgórza – Emily Bronte
8. Rok 1984 – George Orwell
9. Mroczne materie (seria) – Philip Pullman
10. Wielkie nadzieje – Charles Dickens
11. Małe kobietki – Louisa M Alcott
12. Tessa D’Urberville – Thomas Hardy
13. Paragraf 22 – Joseph Heller
14. Dzieła zebrane Szekspira (?)
15. Rebeka – Daphne Du Maurier
16. Hobbit – JRR Tolkien
17. Birdsong – Sebastian Faulks
18. Buszujący w zbożu – JD Salinger
19. Żona podróżnika w czasie – Audrey Niffenegger
20. Miasteczko Middlemarch – George Eliot
21. Przeminęło z wiatrem – Margaret Mitchell
22. Wielki Gatsby – F Scott Fitzgerald
23. Samotnia (w innym tłumaczeniu: Pustkowie) – Charles Dickens
24. Wojna i pokój – Lew Tołstoj
25. Autostopem przez Galaktykę – Douglas Adams
26. Znowu w Brideshead – Evelyn Waugh
27. Zbrodnia i kara – Fiodor Dostojewski
28. Grona gniewu – John Steinbeck
29. Alicja w Krainie Czarów – Lewis Carroll
30. O czym szumią wierzby – Kenneth Grahame
31. Anna Karenina – Lew Tołstoj
32. David Copperfield – Charles Dickens
33. Opowieści z Narnii (cały cykl) – CS Lewis
34. Emma- Jane Austen
35. Perswazje – Jane Austen
36. Lew, Czarwnica i Stara Szafa – CS Lewis
37. Chłopiec z latawcem – Khaled Hosseini
38. Kapitan Corelli (w innym tłumaczeniu: Mandolina kapitana Corellego) – Louis De Bernieres
39. Wyznania Gejszy – Arthur Golden
40. Kubuś Puchatek – AA Milne
41. Folwark zwierzęcy – George Orwell
42. Kod Da Vinci – Dan Brown
43. Sto lat samotności – Gabriel Garcia Marquez
44. Modlitwa za Owena – John Irving
45. Kobieta w bieli – Wilkie Collins
46. Ania z Zielonego Wzgórza – LM Montgomery
47. Z dala od zgiełku – Thomas Hardy
48. Opowieść podręcznej – Margaret Atwood
49. Władca much – William Golding
50. Pokuta – Ian McEwan
51. Życie Pi – Yann Martel
52. Diuna – Frank Herbert
53. Cold Comfort Farm – Stella Gibbons
54. Rozważna i romantyczna – Jane Austen
55. Pretendent do ręki – Vikram Seth
56. Cień wiatru – Carlos Ruiz Zafon
57. Opowieść o dwóch miastach – Charles Dickens
58. Nowy wspaniały świat – Aldous Huxley
59. Dziwny przypadek psa nocną porą (również: Dziwny przypadek z psem nocną porą) – Mark Haddon
60. Miłość w czasach zarazy – Gabriel Garcia Marquez
61. Myszy i ludzie (również: O myszach i ludziach) – John Steinbeck
62. Lolita – Vladimir Nabokov
63. Tajemna historia – Donna Tartt
64. Nostalgia anioła – Alice Sebold
65. Hrabia Monte Christo – Alexandre Dumas
66. W drodze – Jack Kerouac
67. Juda nieznany – Thomas Hardy
68. Dziennik Bridget Jones – Helen Fielding
69. Dzieci północy – Salman Rushdie
70. Moby Dick – Herman Melville
71. Oliver Twist – Charles Dickens
72. Dracula – Bram Stoker
73. Tajemniczy ogród – Frances Hodgson Burnett
74. Zapiski z małej wyspy – Bill Bryson
75. Ulisses – James Joyce
76. Szklany kosz – Sylvia Plath
77. Jaskółki i Amazonki – Arthur Ransome
78. Germinal – Emile Zola
79. Targowisko próżności – William Makepeace Thackeray
80. Opętanie – AS Byatt
81. Opowieść wigilijna – Charles Dickens
82. Atlas chmur – David Mitchell
83. Kolor purpury – Alice Walker
84. Okruchy dnia – Kazuo Ishiguro
85. Pani Bovary – Gustave Flaubert
86. A Fine Balance – Rohinton Mistry
87. Pajęczyna Szarloty – EB White
88. Pięć osób, które spotykamy w niebie – Mitch Albom
89. Przygody Scherlocka Holmesa – Sir Arthur Conan Doyle
90. The Faraway Tree Collection – Enid Blyton
91. Jądro ciemności – Joseph Conrad
92. Mały Książę – Antoine De Saint-Exupery
93. Fabryka os – Iain Banks
94. Wodnikowe Wzgórze – Richard Adams
95. Sprzysiężenie głupców (również: Sprzysiężenie osłów) – John Kennedy Toole
96. Miasteczko jak Alece Springs – Nevil Shute
97. Trzej muszkieterowie – Alexandre Dumas
98. Hamlet – William Shakespeare
99. Charlie i fabryka czekolady – Roald Dahl
100. Nędznicy – Victor Hugo

Instrukcja obsługi:
1. Pogrub te tytuły, które przeczytałeś/-łaś.
2. Użyj kursywy przy tych, które masz zamiar przeczytać.
3. Wykreśl te tytuły, których nie masz zamiaru czytać, albo byłaś/-łeś zmuszona/-y przeczytać za czasów szkolnych i je znienawidziłaś/-łeś.
4. Umieść to na blogu.

Poprawiłam nazwiska rosyjskie, bo pisownia angielskopodobna mnie drażniła.
Przy dziełach zebranych Szekspira postawiłam znak zapytania, bo nie pamiętam, czy przeczytałam kiedykolwiek całość.

18 marca 2010

DKK i reszta

Całkowicie przypadkowo dowiedziałam się w zeszłym miesiącu, że w bibliotece głównej będzie Dyskusyjny Klub Książki. Miła pani zapisała mój numer telefonu i obiecała zadzwonić, gdy już coś będzie wiadomo. Wyszło na to, że dzwonić nie musiała, bo dziś byłam wymienić książki i mogłam osobiście dowiedzieć się co i jak. Najpierw 16 kwietnia będzie spotkanie z panią, która była w Ladakhu czyli tzw. Małym Tybecie. Zapowiada się ciekawie :) Natomiast DKK spotyka się 26 kwietnia (o ile nic się nie zmieni), a rozmawiać będziemy o książce Rewers Andrzeja Barta. Nota z okładki:
 Warszawa, wczesne lata 50. Sabina, skromna redaktorka w wydawnictwie, uważana jest przez najbliższych za starą pannę. Matka i babka daremnie próbują ją wyswatać. Wreszcie w jej życiu pojawia się adorator idealny. Okaże się jednak kimś, kogo w najczarniejszych snach nie chciałoby się spotkać na swej drodze. Sabina nie podda się i podejmie walkę ze złem.
Mam za sobą tylko kilka pierwszych stron, ale bohaterka już mi się podoba, mimo, a może właśnie z powodu swojej nieśmiałości, nadwrażliwości i zagubienia. Mam nadzieję, że resztę książki będzie się równie przyjemnie czytało. Muszę tylko pamiętać o robieniu notatek, bo dostaliśmy 5 książek na 12 osób, więc trzeba w miarę szybko przeczytać i oddać.

Reszta z tytułu, to zawieszka i odpowiedzi na komentarze.
Zawieszka z wzorem z bloga matryoshkabiscornue.blogspot.com/ Wzór jest z obu stron taki sam.

zawieszka_do_nożyczek

W odpowiedzi na komentarze:
 mrouh, w dzisiejszych czasach umiejętność robienia atomów wydaje się być przydatną ;) Natomiast dłuższe rozważania nad pytaniem o kartki źle wpływają na mózg. W każdym razie mój.
Pandoro, bardzo dziękuję :)
JaMajko, mgliście, ale kojarzę tę scenę :)
Justyno, witam w moich skromnych progach :)

5 października 2009

4 cukierki i książka

Robiłam porządek w zakładkach z candy i znalazłam kilka, na które się jeszcze nie zapisałam



U Brises do 30 października



U Mrouh do jutra

 

U Aty do 11 października do 13:00

 

U Martyny do dziś do północy

 -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

A teraz coś z zupełnie innej beczki, czyli książka, a właściwie dwie, które tworzą pewną całość (jest jeszcze trzecia część, ale tej niestety nie posiadam). O czym mowa? O trylogii Apostezjon Edmunda Wnuk-Lipińskiego (mam nadzieję, że dobrze odmieniłam), po której pierwszą część, Wir pamięci, sięgnęłam wczoraj po raz pierwszy do kilku lat i ponownie w nią wsiąkłam. Głównym bohaterem, o ile można tak napisać, jest Apostezjon, totalitarne państwo przyszłości. Syntetyczne jedzenie, praca dla każdego, psychotropowe koktajle i pastylki, centra integracyjne, "gdzie każdy miał prawo czuć się przyjacielem każdego i gdzie najczęściej tworzyły się wielomiesięczne, a nawet kilkuletnie pary lub grupy małżeńskie", ośrodki resocjalizacyjne dla opornych... Wszystko to w celu zapewnienia społeczeństwu szczęścia.
Historia zaczyna się przebudzeniem Iry Dogowa, który ku swemu zdumieniu dowiaduje się, że tydzień wcześniej miał wypadek. Jakby tego było mało zajmuje się nim sam profesor Marten, a skrupulatne automaty miejskie nie zarejestrowały wypadku... Czyżby ktoś okłamywał Irę? W jakim celu? Jaką rolę w tym wszystkim odgrywa dziewczyna Alberta Wardensona, Matilda? Kim jest Sponsor, który zapłacił Długiemu, Kardenowi, Webbowi i Coxowi za skopiowanie taśm z pewnego eksperymentu?
Życzę Wam miłej lektury, a sama idę szukać trzeciej części, czyli Mordu założycielskiego.

Ps. Część druga nosi tytuł Rozpad połowiczny. 
Ps2. Ale gapa ze mnie >_< Dziękuję Wam bardzo za przemiłe komentarze :* :* :*

31 maja 2009

Szydełkowe stworki

Nie wytrzymam, muszę się pochwalić. Nabyłam sobie tutaj książkę Christen Haden Szydełkowe stworki. Jeden przystojniak już powstał. Wymaga tylko zszycia.
Co ciekawe książka stała się inspiracją dla mojego syna, który umieszcza stworki w swoich projektach gier komputerowych.