MOTTO

I am a leaf on the wind - watch how I soar.
Hoban 'Wash' Washburn

15 czerwca 2011

Męczące fotografowanie

Próbowałam zrobić lepszą fotkę naszyjnika z Alicją i tylko czas zmarnowałam, bo ani jednego odpowiednio ostrego i bez odbić nie uzyskałam :( Obiecuję jednak próbować dalej.

Na pocieszenie nowa broszka...


...oraz zrobiona przed Prudnikiem zawieszka do komórki



I oczywiście żelki :)


Miśki jeszcze się pojawią, bo sporo różnych mąż wykonał :)

Odpowiedzi na komentarze:

rozanecznik - wybacz, że zapomniałam o Tobie (wszystko przez tę awarię komputera :( ) i dziękuję za odwiedziny :*
Dorotka - cieszę się bardzo :)
Fimo - dziękuję :)
Aneladgam - w końcu rzekomo nietoperze to latające myszy ;) Z tym miśkiem akurat tak wyszło, bo basik zasługiwał na oddzielne zdjęcie :) A co do naszyjnika, to nie miałam pomysłu, na czym powiesić kokardkę, a że kocham łańcuszki...
Karolcia - dziękuję :)
Kla♥Modeliniaki - dziękuję bardzo :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz :*

ShareThis

Related Posts with Thumbnails