18 sierpnia 2012

Uprzejmie donoszę, że...

Zrobiłam już główną część uroczego Elżbietańskiego szyjogrzeja, ale niestety muszę wstrzymać prace z braku drutów numer 6 o odpowiedniej długości żyłki. Dodam tylko, że stwór wychodzi większy, niż na zdjęciach. Może po praniu trochę się zbiegnie w sobie...

Z braku drutów i włóczek nie mogę się zająć mitenkami i getrami, więc zaczęłam kolejny szalik, tym razem długi i ażurowy. Nazywa się Haruha, a wzór jest tutaj.

Poza tym w każdej wolnej chwili pochłaniam Mark Hodder przedstawia Burtona i Swinburne'a w "Dziwnej sprawie Skaczącego Jacka" i muszę przyznać, że jestem zachwycona. Już bym chciała kolejne tomy, choć tego jeszcze nie skończyłam. Może to objaw jakiejś steampunkowej choroby, bo takie same objawy miałam przy czytaniu Żelaznego Ciernia...

W odpowiedzi na komentarze:
esophie - Doskonale rozumiem. Ja też ostatnio prawie nie uczestniczę w rozdawajkach, bo prawdopodobnie nie wykorzystam wygranej.
brzydula - Jeszcze raz dziękuję za udział :) A Cthulhu w żadnej formie mnie nie prześladuje. Hmm... Może to znak, że jestem Kultystką?

Ps. Zapomniałabym: na 27 sierpnia mam termin badania EMG we Wrocławiu. Trzymajcie, proszę, kciuki, żeby nie wyszło tam nic gorszego niż zespół cieśni nadgarstka.

17 sierpnia 2012

Ostatni dzień

Tak, to dziś kończy się konkurs december. Niestety nie udało mi się niczego wyszydełkować, ani nawet dokończyć Sadako :(
Na pewno jednak w końcu coś zrobię, już Ona tego dopilnuje


Słodka i drapieżna Pani Cthulhu :)

Wynik rozdawajki

Znalazła się tylko jedna chętna osoba, więc wszystko wędruje do brzyduli :)
Agnieszko, proszę o adres na maila i już szykuję serwetki do wysyłki :)

10 sierpnia 2012

Keep calm and...

Coś mnie tak wzięło na przeglądanie tych hasełek :) Jednak po przejrzeniu kilkunastu stron poddałam się.
Poniżej niewielki plon poszukiwań.


Oryginał obrazka jest wielki, akurat do dobrej jakości wydruku, tak myślę :)


Niestety z kwejka :/


Tak jakoś steampunkowo mnie się skojarzyło :)


Olbrzym na tapetę :)



Chcę taką!




A tu, niestety, taka miniaturka, ale i tak słodka. Na stronie jest ich więcej :)

Wszystkie obrazki są linkami do stron, na których je znalazłam.