Zrobienie swetra chodzi za mną od dawna, ale jakoś nie umiałam się zmobilizować. Liczę, że teraz się uda, bo trafiłam na akcję CAŁA POLSKA DZIERGA PIÓRKOWE SWETERKI :)
Kliknięcie w obrazek otwiera wpis z bloga Knitolog w podróży :)
To ja może pójdę szukać włóczki...
20 maja 2016
17 kwietnia 2016
Wspomnieniowo
W zeszłą niedzielę o tej porze zmęczona, ale szczęśliwa wracałam z Pyrkonu. Zdołałam spotkać się z kilkoma osobami, wejść na kilka punktów programu (stanie w kolejkach jest złe >.< ) oraz kupić kilka rzeczy.
Na stoisku tess-shirt.pl wypatrzyłam "chłopcowe" kolczyki
A ponieważ swą premierę miała nowa książka Kuby Ćwieka, a stoisko SQN było tuż obok, więc się skusiłam. Po autograf poszłam w sobotę, gdy byłam w stroju Swietłany i w rezultacie dostałam stosowną dedykację :D Natomiast dzięki szczęściu w losowaniu karteczki mam też rysunek.
Poza tym mam zakładkę od Cathii
przypinkę Lisich Spraw
kartkę Odmętów Absurdu
i myszkę od Ewy Białołęckiej
To teraz byle do Polconu ;)
Na stoisku tess-shirt.pl wypatrzyłam "chłopcowe" kolczyki
A ponieważ swą premierę miała nowa książka Kuby Ćwieka, a stoisko SQN było tuż obok, więc się skusiłam. Po autograf poszłam w sobotę, gdy byłam w stroju Swietłany i w rezultacie dostałam stosowną dedykację :D Natomiast dzięki szczęściu w losowaniu karteczki mam też rysunek.
Poza tym mam zakładkę od Cathii
przypinkę Lisich Spraw
kartkę Odmętów Absurdu
i myszkę od Ewy Białołęckiej
To teraz byle do Polconu ;)
28 marca 2016
Wiosna albo co...
Odgrzebałam UFOka, porzuconego kiedyś tam, bo zabrakło mi włóczki, a jak przyszła, to zepsuł się tablet, z którego czytałam wzór. W każdym razie tak mi się zdaje, bo wydrukowanego wzoru na Ruathę nigdzie nie znalazłam, a przecież gdybym miała to w papierze, to nie porzuciłabym chusty, którą bardzo chciałam mieć, bo uwielbiam serię o jeźdźcach smoków z Pern. W każdym razie wzięłam robótkę, znalazłam motek, który powinien wystarczyć do końca, ponownie pobrałam pdf, a nawet po skomplikowanych obliczeniach znalazłam odpowiednie miejsce wzoru i od wczoraj dłubię powolutku dalej :)
Zdjęcie nie oddaje dobrze koloru, bo nie umiem fotografować odcieni czerwieni :(
Ps. No dobra, znalazłam. Między otrzymaniem paczki z motkami, a awarią tabletu upłynęło kilka miesięcy, w czasie których dłubałam powolutku, bo projekt z PUPu, wynikiem którego była praca w muzeum, trochę za bardzo mnie rozproszył (przyznaję, nie znoszę wczesnego wstawania).
Zdjęcie nie oddaje dobrze koloru, bo nie umiem fotografować odcieni czerwieni :(
Ps. No dobra, znalazłam. Między otrzymaniem paczki z motkami, a awarią tabletu upłynęło kilka miesięcy, w czasie których dłubałam powolutku, bo projekt z PUPu, wynikiem którego była praca w muzeum, trochę za bardzo mnie rozproszył (przyznaję, nie znoszę wczesnego wstawania).
10 marca 2016
Prujemy
W sumie dużo tego prucia nie będzie, bo UFOk, który blokuje mi niezbędny do skończenia Wingspana (Wingspanu?) motek jest malutki, ale kilka razy machnąć ręką będzie trzeba ;)
Na zdjęciu UFOk do sprucia, czekający na motek Wingspan i telefon z aktualnie czytanym ebookiem, czyli Florystką Katarzyny Bondy. To trzecia i ostatnia z posiadanych przeze mnie książek autorki. Szkoda, bo są wciągające. Może dlatego, że bohaterem jest policyjny profiler Hubert Meyer, a ja się trochę stęskniłam za kryminałami. W każdym razie od początku zeszłego tygodnia przy każdej okazji czytam choć mały fragment i tak oto nagle dotarłam do ostatniej części trylogii. Chyba muszę poszukać przygód Saszy Załuskiej (także profilerki). Albo może lepiej poczekam na ukazanie się wszystkich tomów, bo w sumie mam jeszcze bardzo dużo ebooków do pochłonięcia.
Na zdjęciu UFOk do sprucia, czekający na motek Wingspan i telefon z aktualnie czytanym ebookiem, czyli Florystką Katarzyny Bondy. To trzecia i ostatnia z posiadanych przeze mnie książek autorki. Szkoda, bo są wciągające. Może dlatego, że bohaterem jest policyjny profiler Hubert Meyer, a ja się trochę stęskniłam za kryminałami. W każdym razie od początku zeszłego tygodnia przy każdej okazji czytam choć mały fragment i tak oto nagle dotarłam do ostatniej części trylogii. Chyba muszę poszukać przygód Saszy Załuskiej (także profilerki). Albo może lepiej poczekam na ukazanie się wszystkich tomów, bo w sumie mam jeszcze bardzo dużo ebooków do pochłonięcia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
