MOTTO

I am a leaf on the wind - watch how I soar.
Hoban 'Wash' Washburn

11 grudnia 2009

Dziękuję

Bardzo Wam dziękuję za wsparcie :* :* :*
Młodemu, na szczęście, nic nie jest. Po wczorajszej wizycie w klinice okulistycznej w Katowicach (umówionej jeszcze w sierpniu czy wrześniu) mamy pewność, że na oczy też mu nie zaszkodziło to pobicie. Okularów nie trzeba zmieniać, wystarczy, że będzie brał przepisane leki.
Przy okazji spytałam o zabieg, przez który w zeszłym roku trafiliśmy do kliniki. Nie, źle to ujęłam. Było to tak, że w zeszłym roku okulistka, do której chodziliśmy prywatnie powiedziała nam o zabiegu mogącym zmniejszyć pogłębianie się krótkowzroczności syna. Musieliśmy w związku z tym pojechać do katowickiej kliniki na badania, a w późniejszym terminie ewentualnie zabieg (jeśli Młody by się kwalifikował). Mierzenie ciśnienia w oczach, sprawdzanie, czy nie ma zeza, parę innych badań, które nie wiem co miały stwierdzić, po kilku miesiącach panfundoskopia (to jakieś badanie siatkówki, o ile dobrze rozumiem) i do kontroli za pół roku... Nie udało nam się dostać w terminie, bo nie było już "numerków", ale pojechaliśmy wczoraj. Znów mierzenie ciśnienia, komputerowe badanie wzroku, oglądanie siatkówki i leki. Spytałam o zabieg. Nie wykonują go już, bo był bardzo obciążający dla organizmu (opasanie oka wymagało... wyjęcia go), a często nie dawał efektu i krótkowzroczność nadal rosła, bo rosła gałka oczna. Skoro tak, to bardzo dobrze, że Młodego ten zabieg ominął.

Ostatnie dni dały mi w kość psychicznie, wczorajszy wyjazd (3h w pociągach, 3h w klinice, 3h w pociągach) dobił fizycznie, więc nie wiem, jak będzie z zaległościami, choinką SALową, wymianką... Wiem jedno
Będzie dobrze. 
Wszystko będzie dobrze.
Na wszelki możliwy sposób będzie dobrze.

5 komentarzy:

  1. oczywiście że będzie dobrze!!!
    jestem tego pewna! nie przejmuj się :) wszystko się ułoży! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak trzymać! Będzie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie dobrze, też sobie to powtarzam, widocznie ten rok nie jest szczęśliwy dla "Katarzyn" u mnie mały ma zapalenie oskrzeli już drugi miesiąc, a z praca też kiepsko, bo właśnie dostałam wypowiedzenie :( Miejmy nadzieję, że następny będzie o wiele lepszy. Po prostu musi być.

    OdpowiedzUsuń
  4. na pewno ze wszystkim sobie poradzisz Kasiu :) pozdrów Młodego ;d trzymaj się cieplutko w te zimne dni ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Pandora ma rację - ja też Katarzyna ...
    następny rok NA PEWNO bedzie lepszy - on po prostu nie ma innego wyjścia :)
    BĘDZIE DOBRZE !!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :*

ShareThis

Related Posts with Thumbnails