W przerwach między wydmuchiwaniem nosa, denerwowaniem się wizytą w PUPie (ciekawy skrót, nieprawdaż?), a robieniem ATC na wymianę u Ani, wydłubałam jeszcze takie "cósie":
Różyczka, która gdy dorośnie, zostanie broszką
Dwie kokardki, które jeszcze nie zdecydowały, kim zostaną
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twój komentarz :*