MOTTO

I am a leaf on the wind - watch how I soar.
Hoban 'Wash' Washburn

14 listopada 2011

Żeby nie było, że mnie nie ma

Wygrane z rozdawnictw dotarły, co bardzo mnie cieszy, a dosłownie przed chwilą otrzymałam przesyłkę od Doroty :)
I kompletnie zapomniałam, co jeszcze chciałam napisać, bo od kilku dni żyję czekającą mnie jutro w UP rozmową z ewentualnym pracodawcą... Trzymajcie kciuki, proszę, bo praca bardzo mi się przyda.

A teraz kilka zdjęć :) Pierwszy wisiorek powstał już jakiś czas temu, ale reszta to świeże wyroby :)






3 komentarze:

  1. Fajna ta pierwsza i kolczyki na przedostatnim zdjęciu :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. steampunkowo się zrobiło :) super :) za późno na trzymanie kciuków, ale gratuluję nowej pracy i trzymam kciuki, żeby było wszystko ok!!! pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musiałam aż z forum przyjść bo inaczej byś mi nie odpowiedziała:). Za to dziewczyny podsunęły mi twojego bloga i już jetem.
    Tworzysz przepiękne rzeczy. Kolczyki unikatowe, jakby zaklęte , niosą w sobie opowieść. Wprost nieziemska jest biżuteria stylizowana na kamea'y, retro, niosąca eklektyzm. Jak w krainie Alicji z każdym postem rozpływam się :)
    Pozwolisz, że będę obserwować twojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :*

ShareThis

Related Posts with Thumbnails