12 maja 2011

Szybko, zanim blogger znów przestanie działać...

Trzy zdjęcia. Średnio udane, bo fotografowanie łańcuszków chyba przerasta moje możliwości  :/




W odpowiedzi na komentarze
oura512 - Dziękuję :)
Jagoda - Nad sznureczkiem chyba wisi klątwa ;)
Aga - Wiem, że kochasz moje koty. Inspiracją bywasz (resztę załatwia telepatia), ale najbardziej jesteś mobilizacyjnym kopniakiem ;P
Aneladgam - Staram się,jak mogę :) Czekam cierpliwie.
Katharinka84 - Dziękuję :)
Dorotka - Wszystkie moje koty są łobuzami. Próbowałam jakoś temu zaradzić, ale one i tak wygrały ;) Broszka na razie czeka. Natomiast istnienie elipsy wyleciało mi z pamięci. Aż wstyd, biorąc pod uwagę to, że planowałam kiedyś filologię polską ukończyć...

11 maja 2011

Zapraszamy do reklamy :)

Z powodu, że środa, czas na reklamę ;)

Przede wszystkim dziś w godzinach 22-24 namawiam do słuchania Radia WWW, bo w nim będzie audycja Anji Orthodox, czyli Abracadabra

Poza tym, jeśli ktoś chce pomóc Melanii, to zapraszam na aukcje.

Natomiast 18 maja nastąpi wydarzenie, na które czekam z niecierpliwością pewną, mianowicie otwarcie sklepu MADE BY HANDS

A ponieważ jestem zadowolona z zakupów w nowo odkrytym przeze mnie sklepie, więc zapraszam też na zakupy do BEADS :)

PS. Wiem, że pierwsze zdanie jest niepoprawne, ale tak miało być.
PPS. Jeśli sobie jeszcze coś do zareklamowania przypomnę, to napiszę, natomiast odpowiedzi na komentarze i nowe fotki postaram się jutro umieścić.

5 maja 2011

...

Informacja dla osób, które nie mają mnie w kontaktach na facebooku: nadal żyję :)
Robótkowo strasznie rozgrzebana jestem i mam problemy z ukończeniem czegokolwiek, ale ponieważ zmobilizowałam się z lekka i wystawiam aukcje na allegro, więc są szanse na to, że niedługo na blogu umieszczę fotki dotychczas nie prezentowane :)

6 kwietnia 2011

Mieszanka

Zacznę może od odpowiedzi na komentarze...

Aneladgam - Dziękuję :) Adres, mam nadzieję, dostałaś. A co do wytworów, to jeść nie wołają, więc mogę odłożyć :)
Katharinka84 -Dziękuję :)
Dorotka - Dziękuję :) Nadmanganianem faktycznie można sparzyć skórę, dlatego do celów medycznych stosuje się go w dużym rozcieńczeniu. Do postarzania stężenie powinno być większe, więc trzeba zachować ostrożność. Broszkę mogę odłożyć :)
Karolcia - Dziękuję :*
decou-galeryjka - Na jarmarku było sympatycznie :) Trochę ogólnie mało przytomna byłam, więc zapomniałam sprawdzić, kto ze znajomych blogowo-facebookowych jest :/ Ale miło spędziłam kilka godzin z Agą i jej mamą, spotkałam się z Jagodą, pani z sąsiedniego stoiska pokazałam, jak się robi koty. Poza tym wymieniłam jednego kota na bransoletkę, a i finansowo najgorzej nie wyszło :)

Koty miałam niestety tylko dwa, bo zagapiłam się i nie kupiłam im "wnętrzności". W dodatku na zdjęcia załapał się tylko jeden, a właściwie jedna ;)

Świeżo skończona kicia w pociągu do Kędzierzyna-Koźla


Moje wytworki (+ kilka rzeczy Agi)


Wiem, zdjęcia nie wyszły najlepiej, ale cały talent w tej dziedzinie przypadł mojej siostrze ;P

Pod wpływem tych cudowności, które leżały/wisiały sobie na drugiej części stoiska, wzięłam się w końcu za leżące od kilku miesięcy kolczyki. Efekt widać poniżej


A to naszyjnik, który powstał "siłą rozpędu" ;)


Jak widać biżuterię robię coraz dziwniejszą i obawiam się, że to nie koniec...