MOTTO

I am a leaf on the wind - watch how I soar.
Hoban 'Wash' Washburn

1 lipca 2011

Bezwennie

Wena mnie opuściła, a wiertarka sąsiada pozbawia resztek motywacji, więc dziś wpis na zasadzie daję-znać-że-żyję ;)

Zagnieździły się u mnie ostatnio nietoperze i koty - wszystko przez foremki i filc ;)


Jeszcze tylko zaległa fotka z misiami Haribo...


...i odpowiedź na komentarz:
Kla♥Modeliniaki - nie jestem do końca zadowolona, bo klej po wyschnięciu zrobił się pełen pęcherzyków powietrza :(

Ps. Poza tym polecam dwa sklepy z ręcznie robioną biżuterią: MADE BY HANDS oraz JAGHAJAGA
Pps. Przypominam, że po kliknięciu w zdjęcie, otworzy się ono w większym rozmiarze.

1 komentarz:

  1. filcowe nietopyrze mnie rozbroiły... czadowe są :) a cóż to za makieta (?), przy której stoją miśki??

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :*

ShareThis

Related Posts with Thumbnails