9 stycznia 2009

Taka sobie dłubanina

Kawałki koronek zrobione w zeszłym tygodniu i wczoraj.



Jeszcze nie wyprane i nie wyprasowane, a z wczorajszych sterczą nitki.

Coś to zdjęcie takie nijakie, a dokładniej za ciemne... Zaraz je poprawię.



Tu chyba lepiej widać...


Edytowane trzy razy

8 stycznia 2009

Zabawa muzyczna i candy

Do nowej zabawy blogowej zostałam zaproszona przez Jenifer

1. Zastanów się, w rytm jakiej piosenki poszedłbyś/poszłabyś na koniec świata, tam gdzie nogi poniosą, lub zabrał(a)byś na bezludną wyspę?

2. Umieść link do tej piosenki na blogu (np. za pomocą YouTube, Wrzuta, Google.video itp. etc.)

3. Napisz, jakie wspomnienia i skojarzenia wywołuje u Ciebie ten utwór.

4. Zaproś 2-5 osób, znajomych bloggerów do tej zabawy i powiadom ich w komentarzu, na ich blogu...

5. Miłego słuchania i wspominania...

6. Zabawę wymyśliła Ignezja.

Ciężko było wybrać, ale zdecydowałam się na (I've had) The time of my life w wykonaniu Billa Medley'a i Jennifer Warnes
Wspomnienia? Pierwszy raz usłyszałam ten kawałek w 8 klasie podstawówki, oczywiście w filmie Wirujący seks (głupie tłumaczenie, prawda?). Byłam wtedy zakochana w chłopaku, który nie był tego wart. Od 14 lat przy każdej okazji oglądam Dirty dancing z mężem (i zawsze strasznie żałuję, że my nie umiemy tak tańczyć)
Skojarzenia? Miłość, namiętność, wrażliwość.

Do zabawy zapraszam: Drychę, Madlinkę, Ibiska, Izis i Jaszmurkę :)



A tak z innej beczki: mamajudo rozdaje cukierki :)

7 stycznia 2009

Jeszcze o RD

A dokładniej o Ożywieńcach, którzy wyglądają tak



Pojawiły się już wszystkie grafiki jednostek
- elita 1 - Szkielet



- elita 2 -Ponury Żniwiarz



- zamiast maszyn - Drakolicz



- zamiast Złodziei - Duchy



Autorem grafik jest Julian Wicik aka gabahadatta

Teraz pozostaje czekać na pierwszą wojnę, żeby sprawdzić, jak się będą martwiaki sprawować :)

Ps. Wcale nie jest tak, że gram i nic nie robię. Na warsztacie: cztery scrapki, dwie kartki, dwie zakładki i prezenty na wymianę walentynkową - tylko wena co chwila ucieka >_<

5 stycznia 2009

Ciasto i adresownik

Wczoraj zjedliśmy sobie ciasto z mandarynkami. Była to kolejna wariacja przepisu:
  • 5 jajek
  • 2,5 szklanki mąki
  • 1,5 szklanki cukru
  • 0,75 szklanki oleju
  • 0,75 szklanki wody
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    Tym razem wykorzystałam ok. 3/5 składników + płatki czekoladowe i mandarynki z puszki.




    A oto mój nowy mały adresownik :)




    Środek jest jeszcze pusty, bo nie wydrukowałam karteczek do wklejenia.