Doszłam do wniosku, że ośmiorniczki są bardzo łatwe do zrobienia.W dodatku całkiem szybko powstają. W rezultacie "wykluła się" kolejna, tym razem niewielka, ślicznotka.
Robiłam ją bez konkretnego wzoru. Ot, kulka (przynajmniej z grubsza ;) ) z mackami w spiralkę.
Mimo chaosu organizacyjnego, w którym żyję, wczoraj udało mi się zrobić coś porządkującego rzeczywistość. Przynajmniej wirtualną. Tym czymś było zrobienie dwóch dokumentów z linkami do inspiracji. Chyba będę częściej korzystać z dysku google
W odpowiedzi na komentarze:
Plekousa - Chciałam napisać, że się cieszę, ale chyba nie wypada cieszyć się z tego, że ktoś jest głodny ;)
Anonimowy - Niczego nie obiecuję, ale postaram się.
mazionta - Dziękuję :)
kati777 - Z jesiennym już chyba nie ma co startować, ale myślę, że bożonarodzeniowy niedługo będzie gotowy :)
KatSzy - Miło, że mogłam pomóc. Pozdrawiam serdecznie :)
27 października 2012
23 października 2012
Inspirujące wieńce
Wieńce za mną chodzą, więc korzystając z wolnej chwili przejrzałam Ravelry i przygotowałam ten wpis.
Jedna z wersji Autumn Wreath.
Jak łatwo zgadnąć, myszki mnie z tych wieńców wołały ;)
Halloweenowa propozycja dla robiących na drutach :)
Pompony świąteczne (myślę, że to dobry pomysł dla dzieci)
Wzór, niestety, już nie jest dostępny, ale zdjęcie może posłużyć jako inspiracja.
Biały wieniec dla pracowitych :)
Z trzema łobuziakami (widać, że to łobuzy, prawda?)
Taki trochę smutny Tęczowy Most.
21 października 2012
Czy moje jabłko może być normalne?
Chyba nie. W każdym razie na cztery zrobione przeze mnie jabłka, trzy mają udziwnienia typu oczy. To akurat oczu nie ma, ale ma cerę (znaczy zacerowane jest).
Właśnie sobie uświadomiłam, że nie pamiętam, z którego z dwóch wzorów na jabłka korzystałam, a owoc stoi teraz w Tułowicach na wystawie Art Mikst, więc nie mam go jak obejrzeć :/ Jednak na pewno jest to jeden z dwóch podlinkowywanych wcześniej wzorów.
I czas na pierwszą w moim dorobku paprykę.
A tutaj oba wytworki razem :)
Wczoraj byłam na otwarciu Art Mikstu w Tułowicach, więc ominęło mnie otwarcie wystawy Nieogłaskany dziwotwór, ale dziś poszliśmy zapoznać się z tematem. W rezultacie jutro idę kupić książkę :)
Jutro pójdę do szpitala, by wyznaczyli mi nowy termin zabiegu :/ Boję się trochę, że znów będę musiała czekać miesiąc, a potem coś wyskoczy, co uniemożliwi cięcie i w rezultacie będzie się to ciągnąć miesiącami, ale może tym razem się uda.
W odpowiedzi na komentarze:
Anek73 - Dziękuję :)
Kasia - Dziękuję, ale muszę się przyznać w tajemnicy, że moje maskotki same wybierają sobie buzie, a próby wymuszenia realizacji mojej wizji powodują, że muszę je poprawiać.
Makolina - Postaram się.
Właśnie sobie uświadomiłam, że nie pamiętam, z którego z dwóch wzorów na jabłka korzystałam, a owoc stoi teraz w Tułowicach na wystawie Art Mikst, więc nie mam go jak obejrzeć :/ Jednak na pewno jest to jeden z dwóch podlinkowywanych wcześniej wzorów.
I czas na pierwszą w moim dorobku paprykę.
A tutaj oba wytworki razem :)
Wczoraj byłam na otwarciu Art Mikstu w Tułowicach, więc ominęło mnie otwarcie wystawy Nieogłaskany dziwotwór, ale dziś poszliśmy zapoznać się z tematem. W rezultacie jutro idę kupić książkę :)
Jutro pójdę do szpitala, by wyznaczyli mi nowy termin zabiegu :/ Boję się trochę, że znów będę musiała czekać miesiąc, a potem coś wyskoczy, co uniemożliwi cięcie i w rezultacie będzie się to ciągnąć miesiącami, ale może tym razem się uda.
W odpowiedzi na komentarze:
Anek73 - Dziękuję :)
Kasia - Dziękuję, ale muszę się przyznać w tajemnicy, że moje maskotki same wybierają sobie buzie, a próby wymuszenia realizacji mojej wizji powodują, że muszę je poprawiać.
Makolina - Postaram się.
20 października 2012
W biegu
Spieszę się na Art Mikst w Tułowicach, więc wpis bez odpowiedzi na komentarze, za to z Poduszkiem (lepszego imienia dla niego nie mam)
Pierwotnie miał mieć włosy, miał być nawet dziewczęciem z warkoczami, ale się uparł i jest łysym facetem ;)
Pierwotnie miał mieć włosy, miał być nawet dziewczęciem z warkoczami, ale się uparł i jest łysym facetem ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
