13 sierpnia 2023

Jaskry dwa i KAL

Jak to mówią "nadejszła wiekopomna chwila" i mam swój pierwszy sweter. Wzór to Ranunculus, z którego wcześniej zrobiłam bluzeczkę bez rękawów. Teraz obie wersje leżą i czekają na pranie.

Zachęcona sukcesem chciałam zrobić Palomę, ale nie mam odpowiedniej włóczki :( Chyba na razie nici z eleganckiego sweterka.

Miałam nie zapisywać się więcej na żaden CAL lub KAL, ale uroda i prostota chusty mnie zauroczyła, więc dłubię swoje Pierwsze Zaklęcie

 


Włóczka to kokonek 3 nitki b/a o długości 500 m, a druty są grubości 3,5 mm.

W ramach małego zrywu czytelniczego przeczytałam w tym tygodniu dwie książki, do których mam dostęp dzięki Empik Go, czyli Rolady i romanse Małgorzaty Starosty (komedia kryminalna) i Fuga. Powieść polifoniczna. Magdaleny Anny Sakowskiej (sci-fi). O ile pierwszą polecam bardzo wszystkim miłośnikom komedii kryminalnych, o tyle o drugiej nie wiem co myśleć. Z jednej strony początkowo miałam "o, to odgapione stąd, a to stamtąd", z drugiej historia gladiatorów przyszłości mnie wciągnęła. Jednego jestem pewna: nominowanie tej książki do Zajdla to jakaś pomyłka. W sumie jeśli nie macie czasu na czytanie, to możecie sobie odpuścić.

9 maja 2023

Co z tym blogiem?

 Między czytaniem kolejnych ebooków (obecnie Przebudzenie Lewiatana ) a powolnym dłubaniem Semele zaczęłam się zastanawiać nad przyszłością tego bloga.
Od ponad roku nic tu nie pisałam, część zdjęć się nie wyświetla z nieznanych mi przyczyn i nawet powiązana z blogiem strona na FB jakoś obumarła (dezaktywowałam ją dzisiaj). Skasować wszystko? Usunąć notki bez zdjęć? A może spróbować zacząć od nowa? Lub przenieść się na WordPress?

Semele jest tylko tyle, bo wpadłam w ciąg czytelniczy i od ponad dwóch tygodni prawie nie dziergam



12 stycznia 2022

Paskoszal

 Ostatnie miesiące roku były koszmarne, więc potrzebowałam czegoś łatwego do zrobienia. A że akurat na jednej z grup na FB ktoś pokazał swoją wersję paskoszala, pomyślałam, że to idealny pomysł na wykorzystanie Luny w szarawych odcieniach, która trafiła do mnie w ramach Luna Basket od Liloppi. W rezultacie zrobiłam coś takiego

Tu jeszcze przed schowaniem nitek i praniem, a niżej już gotowy. Za modela posłużył styropianowy wałek ;)


Mam w planach skończyć jeszcze kilka rzeczy (w niektórych wypadkach to tylko chowanie nitek i blokowanie), ale pogoda nastraja raczej do spania, więc różnie może być.

9 października 2020

Taki sobie Matrix

 Nadszedł w końcu ten dzień, gdy skończyłam Whirl into the Matrix według wzoru Intensywnie Kreatywnej. Zaczęłam jeszcze w kwietniu, ale porzuciłam na kilka miesięcy, bo odkryłam, że włóczka układa się tak, że będę miała czarno-czarny pasek. Ostatecznie postanowiłam nie kombinować, nie ciąć, nie pruć (włóczki z włoskiem źle się pruje), tylko przyjąć to z godnością i uznać, że widocznie tak miało być ;)



Włóczka to Nako Angora Luks Color 81908. Najdłuższy brzeg ma ok 130 cm, a od narożnika do najdłuższego brzegu jest 57 cm. Obok pozuje jeszcze nieodcięta resztka motka.

Dziś pojawiła się pierwsza wskazówka do Slipstravaganza MKAL 2020, więc coś nowego na druty wskoczy :) Przyznam, że nie do końca rozumiem, ale może jak obejrzę filmik, to mnie olśni ;) Trzymajcie kciuki.