MOTTO

I am a leaf on the wind - watch how I soar.
Hoban 'Wash' Washburn

15 marca 2009

Wspomnienie lata

Scrapek rodził się w bólach. Nie do końca taki efekt chciałam osiągnąć.

naMT


Kotek z poprzedniej notki będzie po wykończeniu pełną lawendy zawieszką do szafy. Niestety musi trochę poczekać, bo podczas szycia zagapiłam się na jedną krótką chwilę i czubek igły trafił pod mój paznokieć

Zaległe fotki dnia dam trochę później.

5 komentarzy:

  1. skrapek fajowy:) Taka sympatyczne metalowa rodzinka:D
    Lecz paluszka- czekam na Twojego kota:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paluszek i glowka...;) Wierze, ze to usprawiedliwiona wymowka i niedlugo pokazesz nam ukonczonego kota!
    A scrap mi sie niesamowicie podoba! Zwlaszcza pomysl na zdjecia na tym samym tle!

    OdpowiedzUsuń
  3. cała rodzina glanów :D nah nah nah

    :głaszcze: szyć może nie możesz (kwintesencja języka polskiego xD), ale scrapy na pewno czekają ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :*

ShareThis

Related Posts with Thumbnails